Natomiast przez chwilę udało mi się dostrzec kilku młodych chłopaków wykonujących akrobacje na uboczu (przy TOY-TOYach) podczas skoków z kontenera na odpady. Robili to fantastycznie. Oczywiście, po chwili ochroniarz przerwał "pokaz". Faktycznie, skoki były na tyle niebezpieczne, że należało to przerwać. Ale wielu dorosłych ludzi patrzyło na młodych i pokazywało gest "lubię to". Nie znalazłem jeszcze strony klubu w okolicach Polic, który mógłby zapewnić bezpieczne doskonalenie umiejętności tych młodych ludzi w bezpiecznych warunkach, ale może warto o tym pomyśleć...














