Lato nie rozpieściło polskich rolników. Suchy maj, deszczowy lipiec to złe warunki dla rozwoju rzepaku. Na zdjęciach pan Adam, który po zebraniu rzepaku z pola, najpierw "przewiewa" go aby pozbyć się zanieczyszczeń, następnie jedzie go sprzedać. Niestety, z planowanych 3 ton na jednym hektarze wyrosło pół tony. Cały zbiór to ponad 4 tony z 24 planowanych! Choć przy nieurodzaju cena jest wysoka, taki wynik nie pokryje jeszcze wyższych kosztów produkcji.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz