niedziela, 28 sierpnia 2011

Augustianie z Jasienic

W Jasienicach, Festyn Augustyński miał raczej charakter rycersko/wojski. Wojowie pokazywali swoje umiejętności, ale - prawdę mówiąc - strach był, że sobie woje krzywdę zrobią. Na moje oko, walenie się po głowach toporkami (bo topory są większe) bez szczegółowego planu walki. Całe szczęście nie mieli toporów, bo jeśli małe ostrze niszczy tarczę to duże mogłoby... zabić.
Natomiast przez chwilę udało mi się dostrzec kilku młodych chłopaków wykonujących akrobacje na uboczu (przy TOY-TOYach) podczas skoków z kontenera na odpady. Robili to fantastycznie. Oczywiście, po chwili ochroniarz  przerwał "pokaz". Faktycznie, skoki były na tyle niebezpieczne, że należało to przerwać. Ale wielu dorosłych ludzi patrzyło na młodych i pokazywało gest "lubię to". Nie znalazłem jeszcze strony klubu w okolicach Polic, który mógłby zapewnić bezpieczne doskonalenie umiejętności tych młodych ludzi w bezpiecznych warunkach, ale może warto o tym pomyśleć...








Posted by Picasa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz